GRAHAM MASTERTON "Krew Manitou"

"Krew Manitou” - To piąta powieść z cyklu "Manitou" Mastertona i równie ciekawa jak jej poprzedniczki. Można się domyślić, że głównymi bohaterami są: jasnowidz Harry Erskin, indiański szaman Śpiewająca Skała oraz ich przeciwnik, jeden z najgroźniejszych demonów Misquamacus. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku, gdzie na ulicach zaczyna szaleć "wampirza" epidemia. Pierwsze osoby zarażone wirusem atakują innych ludzi podrzynając im gardła i spijając z nich krew. Epidemia rozszerza się w błyskawicznym tempie poprzez seks osób zarażonych ze zdrowymi. Pierwsze oznaki nadchodzącego zła objawiły się, kiedy Susan Fireman wymiotuje krwią na ulicy, a po zbadaniu tej krwi okazuje się, że pochodzi ona od dwóch różnych osób. Po tym zdarzeniu coraz tłumniej robi się w szpitalach przez ludzi z tymi samymi oznakami. Do jasnowidza Erskina przychodzi mężczyzna, którego nękają tajemnicze sny z czasem wychodzi na jaw, że te sny mają wszyscy zarażeni. Okazuje się, że po raz trzeci powrócił ich dawny wróg Misquamacus tym razem znowu przybierając inną postać. Tym razem demon zagarnął wampiry, które w XIX wieku pewien biznesmen przywiózł z Rumunii do Ameryki, aby zemściły się na Indianach, którzy zamordowali mu rodzinę. Rumuńskie wampiry po długim uśpieniu odradzają się po zamachu na World Trade Center 11 września 2001 roku. Harry mający zdolności nawiązywania kontaktu z duchami i jego kompan Śpiewająca Skała znowu stają do walki z Misquamacusem i jego armią. Czy tym razem uda się im go pokonać i czy już na dobre??
